Zwycięstwo po mękach
Morf  |  2 Kwietnia 2017  g. 20:11  |  Aktualizacja: 11 Kwietnia 2017  g. 22:27
W ramach 27 kolejki spotkań piłkarskiej ekstraklasy Jagiellonia podejmowała w niedzielę 02 kwietnia 2017r., zespół Termaliki Bruk Bet Nieciecza. Niedzielne ciepłe słoneczne popołudnie przyciągnęło na stadion ponad 14 tysięcy widzów. Jaga skromnie, jedną bramką, pokonała popularne Słoniki, po golu z rzutu karnego w 79 minucie spotkania strzelonym przez Cilliana Sheridana.

Początek spotkania należał do Jagiellonii, już pierwsze minuty pokazywały, że nasz zespół nie chce pozostawiać nikomu złudzeń co do zwycięzcy tego meczu. Niestety mimo stwarzanych okazji piłka nie chciała znaleźć drogi do bramki. Goście byli w tym momencie raczej tłem, a w pierwszym kwadransie gry nie wyszli z własnej połowy boiska. W 22 minucie spotkania posypał się plan Jagi na dzisiejsze spotkania. Przy próbie dośrodkowania za mięsień dwugłowy złapał się Kostia Vasilliev i po chwili musiał opuścić boisko.

Po jego zejściu z placu gry Jaga straciła jakby wiarę w swoją moc. Termalica śmielej zaczęła podchodzić pod nasze pole karne i stwarzać sobie sytuacje. Na uwagę zasługuje chociażby fatalne pudło z 5 metra Gutkovskisa w 27 minucie spotkania czy też kilka minut później strzał z dystansu Stefanika wybroniony piękną robinsonadą przez Kelemena. Zauważyć też należy , że po dwóch kwadransach gry sędzia Przybył swoimi decyzjami doprowadził do wrzenia trybun. Nie reagował na faule na naszych zawodnikach. W sytuacji stykowej po faulu Góralskiego pokazał kartkę Grzybowi. W chwilę później całą sytuację odkręcił, ale trybuny już nie wytrzymały. Jasno i konkretnie określiły kim jest sędzia. To na swój sposób otrzeźwiło arbitra, bo arbiter od tego momentu spisywał się bez większych uwag. Do końca pierwszej połowy lepsze wrażenie sprawiali goście, ale nie byli w stanie pokonać naszego bramkarza. Obie drużyny schodziły do szatni na przerwę przy wyniku 0:0.

Jagiellonia od początku drugiej części meczu przejęła inicjatywę. Goście ograniczali się jedynie do uważnej gry w obronie i niemrawych prób kontrataków. Niestety podobnie jak w pierwszej części meczu na boisku rządził chaos. Jaga grała niedokładnie. O ile w obronie i odbiorze nasi zawodnicy spisywali się bez większych zarzutów, o tyle już rozegranie piłki wołało o pomstę do nieba. Tyle strat ile zanotował nasz zespół w tym spotkaniu już dawno nie widzieliśmy w Białymstoku.

Mimo tego widać było zespół walczący i dążący konsekwentnie do zdobycia kompletu punktów. Wyglądało to jednak bardzo topornie, choć waleczności i wybiegania naszym chłopakom odmówić nie można.

Jedyny i decydujący gol padł po rzucie karnym. W 78 minucie meczu wchodzący w pole karne Tomasik został wycięty równo z trawą przez Ziajkę, a sędzia Przybył bez wahania wskazał na 11 metr. Do karnego podszedł Sheridan i pewnym strzałem w środek bramki nie dał szans na obronę Pilarzowi. Goście po straconej bramce próbowali odrabiać straty, ale nie mieli argumentów. Obrona Jagi mimo, że popełniała błędy to nie dawała na tyle miejsca, aby goście mogli stworzyć sobie okazję do zdobycia bramki.

Szczególne wyróżnienie należy się Kelemenowi za to spotkanie. Nie dość że był pewnym ogniwem obrony, to dwukrotnie ratował z opresji nasz zespół. Było to najlepsze spotkanie Mariana w tej rundzie.

Jaga zrobiła to co do niej należało. Wymęczyła zwycięstwo. Liczą się jednak trzy punkty i to jest najważniejsze. Styl nie przekonuje, a najbardziej niepokojący jest brak koncepcji gry, kiedy nie ma na boisku Kosty.

O kolejne punkty ligowe przyjdzie Jagiellonii walczyć z Zagłębiem Lubin już w najbliższy piątek. Zapewne w tym meczu nie zobaczymy Kosty i zmiennicy będą musieli pokazać się z jak najlepszej strony. Walczymy o najwyższe laury w lidze i nie ma miejsca na pomyłki. Tylko Jaga, tylko BKS i tylko trzy punkty!


2 kwietnia 2017, 15:30 - Białystok (Stadion Miejski)

Jagiellonia Białystok 1-0 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 

Cillian Sheridan 79` (k) 

Jagiellonia: 25. Marián Kelemen - 2. Ziggy Gordon, 17. Ivan Runje, 16. Guti, 77. Piotr Tomasik - 21. Przemysław Frankowski, 22. Rafał Grzyb (62, 7. Dmytro Chomczenowśkyj), 4. Jacek Góralski, 5. Konstantin Vassiljev (25, 6. Taras Romanczuk), 10. Fedor Černych - 18. Cillian Sheridan. 

Bruk-Bet Termalica: 80. Krzysztof Pilarz - 5. Sebastian Ziajka (87, 88. Wołodymyr Kowal), 15. Kornel Osyra, 77. Artem Putiwcew, 22. Guilherme - 10. Roman Gergel, 25. Mateusz Kupczak, 6. Bartłomiej Babiarz, 7. Samuel Štefánik (80, 11. Patrik Mišák), 19. Dávid Guba (69, 8. Patryk Fryc) - 21. Vladislavs Gutkovskis. 

Żółte kartki: Góralski, Frankowski, Romanczuk, Runje - Guba, Gergel. 

Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork). 

Widzów: 14 392

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lech Poznań
34
60
62-45
2
Górnik Zabrze
34
56
50-38
3
Jagiellonia Białystok
34
56
56-41
4
Raków Częstochowa
34
55
51-40
5
GKS Katowice
34
50
51-45
6
Legia Warszawa
34
49
42-37
7
Zagłębie Lubin
34
48
45-38
8
Wisła Płock
34
46
34-38
9
Pogoń Szczecin
34
45
47-49
10
Radomiak Radom
34
44
52-53
11
Korona Kielce
34
43
40-40
12
Motor Lublin
34
43
46-53
13
Cracovia
34
42
39-42
14
Widzew Łódź
34
42
41-41
15
Piast Gliwice
34
41
42-46
16
Lechia Gdańsk
34
38
62-65
17
Arka Gdynia
34
36
34-61
18
Bruk-Bet
34
34
43-65
 
OSTATNI
23.05.2026, 17:30
 
 

1:0

 
NASTĘPNY
25.07.2026, 14:45
 
 

-:-

 
 
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.