Jagiellonio kochana, obij „legwana”!
Fox  |  19 Września 2026  g. 11:57
Jakoś tak się składa, że Jagiellonia ostatnimi czasy mierzy się z „leee... wiadomo czym” w Białymstoku po niesłychanie emocjonujących potyczkach w europejskich pucharach.

Rok temu „stoliczni” zjechali do stolicy Podlasia kilka dni po naszym historycznym wyjazdowym tryumfie we Florencji. Tak gwoli kronikarskiej ścisłości, choć nie wierzę, że są tacy Czytelnicy, którzy nie wiedzą – „Jaga” zwyciężyła z Fiorentiną 4:2. Mecz w Białymstoku początkowo zapowiadał się jako prawdziwa egzekucja na „legwanie”! Po 22 minutach, po golach Leona Flacha i Afiego Pululu, „Jaga” prowadziła już 2:0. Jednak mordercze, przedłużone o dogrywkę spotkanie we Włoszech odbiło się nam przysłowiową „czkawką” w II połowie spotkania. Prawdziwym katem Gospodarzy okazał się Kacper Chodyna, który wprawdzie gola nie strzelił, ale siał prawdziwy popłoch na naszym lewym skrzydle. Robił to na tyle skutecznie, iż piłkę do własnej bramki skierowali Vital i bohater I połowy – Leon Flach.

Tym razem wizyta „legwana” przypada na weekend po środowym meczu w Pireusie z tamtejszym Olimpiakosem. Niestety, przegranym 1:2. Trzeba przeto wierzyć, iż „Żółto-Czerwoni” powetują sobie to niepowodzenie w niedzielę. Wiem, że zarówno Piłkarze, jak i Sztab są po tej nikłej porażce zmobilizowani i świadomi wagi niedzielnej potyczki. Bo po znakomitym początku sezonu ostatnie 2 mecze ligowe to porażki „Jagi”. O ile przegraną w Poznaniu można było „wkalkulować w koszty”, o tyle gładka przegrana w Krakowie z Wisłą, a szczególnie jej styl, musiały zapalić lampki ostrzegawcze w jagiellońskich szeregach. Po prostu, jeśli nie wygramy w niedzielę z „legwanem”, to czołówka tabeli zacznie nam niebezpiecznie odjeżdżać!

Swoją drogą to arcyciekawych czasów dożyliśmy, kiedy to Jagiellonia walczy w Europie, broniąc honoru polskiej piłki kopanej, podczas gdy „leee... wiadomo co” może się tylko tym zmaganiom z oddali przyglądać. Chwilo, trwaj!

Ale wracając do niedzielnego spotkania, to myślę, że szczególnie nasz „Trenejro” będzie miał coś do udowodnienia, bo ostatnimi czasy pewien mało sympatyczny jegomość trochę zbyt często snuł jakieś bajania na temat wcześniejszych potyczek Jagiellonii z prowadzoną przez niego drużyną spod „Bright Mountain”. Trzeba po prostu raz na zawsze pokazać na boisku temu indywiduum w czapeczce, że w ostatnich wynikach „Jagi” z prowadzonym przez niego zespołem przypadków nie było. Za to w drugą stronę takowych można się by było doszukać. Ale zostawmy ten temat, bo nie chcemy się przecież zniżać do poziomu pana Mareczka...

Zbliżające się wielkimi krokami spotkanie (20.09. o godzinie 17.30) będzie już 60-tą potyczką, jaką stoczą ze sobą obie drużyny. Chyba z żadną „ekstraklapową” drużyną nie mierzyliśmy się równie często! Dotychczasowy bilans przemawia za „stolnicznymi”, bo „Jaga” na swoją korzyść rozstrzygnęła tylko 13 z tych spotkań, nasi niedzielni „niechciani” goście górą byli 24 razy, a w 22 przypadkach potyczki zakończyły się remisami. W bramkach 82:51 dla „leee... wiadomo kogo”. Trzeba zaznaczyć, że ta przewaga „legwana” w historycznych rankingach bierze się z wyników spotkań rozgrywanych w czasach dość zamierzchłych. W ostatnich latach mecze „Jagi” z naszym niedzielnym przeciwnikiem są zazwyczaj dość wyrównane. No chyba, że wtrąci się w nie nasz eksportowy „gwizdkowy” Sz. M...

W bieżących rozgrywkach „stolniczni” wystartowali bardzo dobrze i aktualnie zajmują w tabeli II miejsce, mając na koncie 16 pkt (5 mniej niż liderujący Górnik Zabrze). Jagiellonia jest na VIII miejscu (12 pkt), ale Gospodarze mają o jeden mecz rozegrany mniej. Tydzień temu „legwan” zremisował na swoich śmieciach 1:1 z łódzkim „łajzewem”. O naszych dokonaniach już wspomniałem... Myślę jednak, że w niedzielę te fakty nie będą miały żadnego znaczenia, bo nikogo w Białymstoku do walki z „leee... wiadomo czym” nie trzeba przekonywać. A będzie z kim się bić, bo pomimo tego, że nasi przeciwnicy nie dokonali latem jakichś spektakularnych wzmocnień (no może poza wypożyczonym ostatnio z gdańskiej Lechii Bogdanem Viunnykiem i czeskim snajperem Janem Kuchtą), to ich kadra wciąż przedstawia się naprawdę solidnie. A przynajmniej pozwala na rozwinięcie pełni możliwości „antyfutbolowych” swojego trenera. Tak więc nie można „legwana” lekceważyć, ale też i nie ma się czego bać!

Jagiellonia zwyczajnie musi wyjść na boisko przy Słonecznej i niesiona dopingiem 20-tysięcy swoich kibiców powrócić do formy, jaką prezentowała choćby w meczach ze Szkotami z Glasgow FC.

Do boju, Jagiellonio, ma, w niedzielę z ... „legwanem” grasz!

Fox

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Górnik Zabrze
7
18
14-8
2
Legia Warszawa
8
16
16-7
3
Lech Poznań
7
16
12-6
4
Wisła Kraków
8
14
15-11
5
Piast Gliwice
8
13
15-13
6
Pogoń Szczecin
7
12
10-5
7
Korona Kielce
7
12
9-6
8
Zagłębie Lubin
7
12
8-6
9
Jagiellonia Białystok
7
12
11-10
10
GKS Katowice
7
9
13-11
11
Widzew Łódź
8
8
11-11
12
Cracovia
8
8
7-11
13
Wisła Płock
7
8
7-12
14
Radomiak Radom
8
8
6-15
15
Śląsk Wrocław
8
6
10-13
16
Motor Lublin
8
5
9-15
17
Wieczysta Kraków
7
4
9-15
18
Raków Częstochowa
7
3
8-15
 
OSTATNI
16.09.2026, 21:00
 
 

2:1

 
NASTĘPNY
20.09.2026, 17:30
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
3
Nik Prelec
2
Ousmane Sow
1
Guilherme Manuel Serano Montoia
1
Youssuf Sylla
1
Jesus Imaz Balleste
1
Sergio Lozano Lluch
1
Kajetan Szmyt
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.