Jagiellonio, zrób w czwartek z Lecha frytki!
Fox  |  2 Września 2026  g. 9:43
W najbliższy czwartek, 3 września, o godzinie 20.30 Jagiellonia zmierzy się w Poznaniu z tamtejszym Lechem w ramach zaległego meczu V kolejki „ekstraklapy”.

Po sześciu kolejkach, w których jednak zarówno miejscowi, jak i Jagiellonia rozegrały jedynie po 4 spotkania, „Kolejorz” jest na II miejscu z 10 pkt, zaś „Jaga” ma na swoim koncie o punkcik mniej i jest w tabeli szósta.

Jest to prawdziwe starcie gigantów naszej „ekstraszkapy”. Oczywiście „Ishaki” są zespołem znacznie bardziej utytułowanym, ale w ostatnich latach oba kluby idą jak rasowe konie wyścigowe na Służewcu – łeb w łeb. Do tego spotkają się dwie drużyny, które jako jedyne będą reprezentowały nasz kraj jesienią i zimą w europejskich pucharach. I to Jagiellonia przeszła przez eliminacje do Ligi Europy w zdecydowanie lepszym stylu niż czwartkowi gospodarze. Co oczywiście niekoniecznie jest w smak wielu krajowym komentatorom sceny piłkarskiej.

Ale wracajmy na ziemię. Europejskie rozgrywki dopiero za dwa tygodnie. My skupmy się na najlepszej lidze świata ;-)! Krótka lekcja historii na początek. Dotychczas obie drużyny spotkały się ze sobą 57 razy. W 26-u spotkaniach górą byli nasi czwartkowi przeciwnicy, 11 razy padł remis, a „Jaga” wygrywała 20-krotnie. W bramkach 106:67, na korzyść „Kolejorza”. Dawno już jednak minęły czasy, gdy niemal każda wizyta „Żółto-Czerwonych” w stolicy „krainy podziemnej pomarańczy” kończyła się srogim wp...m, przy okazji którego miejscowi pakowali nam nawet „pięciopaki”. Zresztą nawet przy Słonecznej, w naszym domu, bywało niewiele lepiej. Stąd właśnie wzięła się ogromna przewaga miejscowych, jeśli chodzi o bilans bramkowy. Po co wspominam o tych mrocznych czasach? Ano dlatego, aby uświadomić co niektórym Czytelnikom, jak ogromny progres stał się udziałem „Jagi” w ostatnich latach. Naprawdę miło czyta się wypowiedzi kibiców „Kolejorza”, którym zaczynają szwankować zwieracze na myśl o naszej wizycie :-)!

W poprzednim sezonie wizyta Jagiellonii w Poznaniu zakończyła się remisem 2:2 po naprawdę znakomitym spotkaniu, zaś rewizyta „Ishaków” w Białymstoku na wiosnę to bezbramkowy remis. Był to jednak wynik, który ustawił Lecha w jego walce o obronę tytułu mistrzowskiego, a Jagiellonię skazał na walkę o puchary do ostatniej kolejki sezonu 2025/2026. Jagiellonia zagrała w tym meczu bez swojego Kapitana, gdyż kontuzjowany Taras Romanczuk zasiadł jedynie dla postrachu na ławce rezerwowych, a w Jego miejsce wybiegł Kacper Kozłowski, dla którego był to pierwszy mecz w wyjściowym składzie.

W czwartek to miejscowi zagrają bez swojego kapitana, gdyż Mikael Ishak jeszcze przez kilka tygodni będzie leczył kontuzję. Pomimo absencji swojej najlepszej „strzelby” Poznaniacy osiągają jesienią naprawdę dobre wyniki. Z tym że Jagiellonia też nie ma się czego wstydzić! Wygrane z kielecką „Crown”, „Paconów Boys” z Lublina i wreszcie w niedzielę z częstochowską „Medalicą” naprawdę pokazują wzrastającą formę naszych „ulubionych ulubieńców”. Oczywiście zostaliśmy w międzyczasie „rozbici w pył” przez łódzki „łajzew”, no ale przegrać z przyszłym mistrzem Polski to przecież nie wstyd ;-)

Ale wracając do sytuacji kadrowej, to wygląda ona w białostockich szeregach naprawdę dobrze. Pod „Bright Mountain” nie zagrał wprawdzie Agbonifo, ale mamy przecież na tę pozycję Osmana Sow, który w ostatnim spotkaniu „rozdziewiczył” swoje konto w Jagiellonii. Gdy piszę te słowa, gruchnęła informacja, iż „żółto-czerwone” szeregi wzmocnił kolejny skrzydłowy, nasz kat z ostatniego meczu z Lechią Gdańsk (strzelił 2 gole dla gdańszczan) – Aleksandar Cirkovic. A w powietrzu czuć zapach kolejnych wzmocnień. Mówi się m.in. o napastniku ateńskiego Panathinaikosu, Milosu Pantovicu. Nad Białymstokiem krąży też widmo naszego byłego zawodnika, Bartosza W., ale pożyjemy – zobaczymy. Jedno jest jednak pewne. W Poznaniu pojawiają się bowiem utyskiwania, iż to „Jaga” ma szeroką i mocną kadrę, a oni w Poznaniu przespali ostatnie okienko transferowe. Ale to ich, a nie nasze problemy.

Kto może pojawić się w Poznaniu, a komu to nie będzie dane, niech wysyła pozytywne fluidy w każdy możliwy sposób, bo „Jadze” ewentualny tryumf pozwoli nie tylko wskoczyć na podium „ekstraszkapy”, ale i mocno podbudować morale przed rozpoczynającymi się rozgrywkami Ligi Europy. Do boju ma Jagiellonio!

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Legia Warszawa
6
12
12-4
2
Lech Poznań
4
10
8-3
3
Wisła Kraków
6
10
12-10
4
GKS Katowice
5
9
12-6
5
Górnik Zabrze
4
9
9-6
6
Jagiellonia Białystok
4
9
8-5
7
Pogoń Szczecin
5
8
7-4
8
Korona Kielce
5
8
6-4
9
Zagłębie Lubin
5
8
5-4
10
Cracovia
6
8
6-7
11
Piast Gliwice
6
7
10-13
12
Radomiak Radom
6
7
6-13
13
Widzew Łódź
6
6
10-10
14
Śląsk Wrocław
6
6
8-9
15
Motor Lublin
6
5
6-10
16
Wisła Płock
5
4
3-10
17
Wieczysta Kraków
5
3
8-12
18
Raków Częstochowa
4
0
5-11
 
OSTATNI
30.08.2026, 14:45
 
 

2:5

 
NASTĘPNY
03.09.2026, 20:30
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
3
Nik Prelec
1
Guilherme Manuel Serano Montoia
1
Youssuf Sylla
1
Ousmane Sow
1
Jesus Imaz Balleste
1
Sergio Lozano Lluch
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.