Jagiellonia Białystok pewnie pokonała Arkę Gdynia i wróciła na pozycję wicelidera. Ten wynik nie odzwierciedla jednak do końca przebiegu spotkania, ale nie mniej cieszy skuteczność naszego Zespołu, a przede wszystkim cieszy skuteczność naszego Jezusa Imaza. Hiszpan został samodzielnym liderem klasyfikacjii najskuteczniejszych obcokrajowców Ekstraklasy!
Mecz rozpoczęlismy z kilkoma niespodziankami w składzie. Na pewno jedną z nich był powrót na obronę Yukiego Kobayashiego. Na lewej obronie wystąpił Guilherme Montoia. Powody dla których Bartek Wdowik usiadł na ławce, niedługo zostaną wyjasnione przez Trenera lub Klub, ale wszyscy chyba domyślamy się o co chodzi.
Na nasze pytania o formę Drużyny i przede wszystkim Jesusa dostaliśmy odpowiedź już w 9 minucie. "Rozklepanie" obrony gospodarzy przez Jagiellonię i strzał Afimico Pululu został jeszcze sparowany przez Jędrzeja Groblengo, ale zbyt krótkie wybicie przejął Kajetan Szmyt. Piłka trafiła znów pod nogi reprezentacnta Demokartycznej Republiko Kongo, a ten wyłozył ją do Jesusa. Hiszpan wykończył naszą koronkową akcję i zodbył pierwszą bramkę w tym spotkaniu, tym samym stając się najskuteczniejszym obcokrajowcem w naszej Ekstraklasie. Gratulujemy!
Arka chciała szybko zdobyć wyrównującą bramkę, ale Vladislavs Gutkovskis przegrał pojedynek ze Sławomirem Abramowiczem. W 32 minucie gospodarze powinni wyrównać, ale po dograniu z rzutu rożnego Dawid Gojny uderzył nad poprzeczką, a kilka sekund później drugiej "setki" nie wykorzystał łotewski napastnik.
Jagiellonia była dużo konkretniejsza pod polem karnym rywali. W 37 minucie akcja Kajetan Szmyt - Afimico Pululu - Jesus Imaz zakończyła się bramką. Hiszpan precyzyjnie przycelował z okolic jedenstego metra. Minutę przed gwizdkiem na przerwę znów w znakomitej sytuacji znalazł się Vladislavs Gutkovskis, ale piłkę odbił Sławomir Abramowicz. Do przerwy schodzilismy zatem z dwubramkowym prowadzeniem.
Po przerwie pierwszą groźną akcję stworzyli sobie "Arkowcy". Po rzucie rożnym celnie z kilku metrów uderzał Dominick Zator, ale na dordze do bramki znalazł się nasz bramkarz i ciałem obronil strzał Kanadyjczyka. W odpowiedzi po rajdzie Afimico Pululu piłka została wyłożona Jesusowi Imazowi, ale ten tym razem posłał ją obok słupka. Wydawać by się mogło, że to była wyśmienita pozycja do zdobycia bramki, nawet lepsza od tej w któej Hiszpan zdobył drugiego gola.
Arka Gdynia miała swoją okazje jeszcze w 66 minucie. Norbert Wojtuszek źle wycofał piłkę, a dosłownie wystawił ją do strzału, ale ofiarną interwencją Youki Kobayashi zablokował strzał. Godpodarze grali, a goście grali i strzelali. W 74 minucie wprowadzony wczesniej Samed Bazdar zdobył 3 bramkę, wykorzystując znakomite dogranie Alexa Pozo. Szkoda, że przez żółtą kartkę nie zobaczymy go w kolejnym spotkaniu.
Gospodarze próbowali zdobyć honorową bramkę. W 85 minucie po "wypluciu" piłki przez Sławomira Abramowicza do piłki dopadł Hermoso, ale jego uderzenie intuicyjnie odbił nasz bramkarza naprawiając swój błąd. W końcówce spotkania poładnej akcji uderzył jeszcze Samed Bazdar czym zmusił do interwncji Jedrzej Grobelnego.
Jagiellonia Białystok w końcu wygrała i zrobiła to w sposób przekonywujący. Widać, było radość z gry, walkę i w końcu skuteczność, której zabrakło Arce. Możemy mówić o szcześciu, ale też bylismy w tym meczu konkretniejsi i przez to wywozimy cenne 3 punkty, wracając przy tym na pozycję wicelidera. Do końca pozostało 5 kolejek. Już w piątek zagramy u siebie z Górnikiem Zabrze, z którym mamy nadzieję zaprezentujemy skuteczność na takim poziomie jak w Gdyni!
Arka Gdynia - Jagiellonia 0:3 (0:2)
Jesus Imaz 9', 37', Samed Bazdar 73'
Arka Gdynia: 1. Jędrzej Grobelny - 4. Dominick Zator (78’ 2. Marc Navarro), 23. Hermoso, 29. Michał Marcjanik, 94. Dawid Gojny - 35. Kamil Jakubczyk, 10. Aurelien Nguiamba (78’ 99. Eduardo Espiau), 11. Dawid Kocyła (66’ 31. Nazariy Rusin), 37. Sebastian Kerk (78’ 6. Luis Perea), 7. Oskar Kubiak (86’ 21. Patryk Szysz) - 19. Vladislavs Gutkovskis
Jagiellonia: 50. Sławomir Abramowicz - 15. Norbert Wojtuszek, 13. Bernardo Vital, 4. Yuki Kobayashi, 23. Guilherme Montoia - 7. Alex Pozo (79’ 80. Zachary Zalewski), 88. Bartosz Mazurek (87’ 86. Eryk Kozłowski), 6. Taras Romańczuk, 11. Jesus Imaz (71’ 14. Samed Bazdar), 77. Kajetan Szmyt (87’ 9. Dimitris Rallis) - 10. Afimico Pululu (19. Mathias Nahuel)
Żółte kartki: Gojny, Perea - Romanczuk, Kobayashi, Pozo, Zalewski