Pożegnanie Jagiellonii z Ligą Konferencji wypadło okazale i było szeroko komentowane w Polsce i w Europie. Zwycięstwo 4:2 we Florencji zamknęło europejską przygodę w tym sezonie. Pozostała Ekstraklasa i walka o mistrza Polski. I tu przykra niespodzianka – w dwóch meczach, w Białymstoku z sąsiadką zza Buga i w Gdańsku z Lechią, Żółto-Czerwoni uciułali 1 pkt, czy raczej stracili ich 5.
W meczu z sąsiadką Jagiellonia prowadziła 2:0 i po zamieszaniach podbramkowych sama wbiła sobie dwa gole. W Gdańsku, grając na tym czymś hybrydowym, w I połowie nasi piłkarze przespali, przedreptali i przegrywali do przerwy jedną bramką.
Po przerwie wzięli się do pracy, ale rywal był na to przygotowany. Wyprowadził dwie zabójcze kontry. Porażka bardzo bolesna – ale trzeba przyznać, zasłużona.
I to sprawia, że sobotni mecz z Piastem staje się kluczowy. O 14.45 przy Słonecznej Jagiellonia będzie musiała zawalczyć o zwycięstwo, które musi podnieść morale drużyny, dać punkty i przywrócić zaufanie kibiców.
18 czerwca 1945 roku – niedawno oficjalnie zakończył się koszmar II wojny światowej, w Polsce rozkręca się walka o władzę i trwa wędrówka ludów ze wschodu Polski, który na konferencji wielkich mocarstw w Jałcie „straciliśmy”, na zachód Polski, który tam „odzyskaliśmy”. Tego dnia w klubie przy ul. Zwycięstwa w Gliwicach powstała organizacja sportowa, którą następnego dnia w Zarządzie Miejskim zarejestrowano jako Klub Sportowy „Piast” Gliwice. Jego założycielami byli właśnie przesiedleńcy z okolic Lwowa. Z czasem dołączyli też Ślązacy.
Pierwszą sekcją nowo powstałego klubu była sekcja piłki nożnej. Tak zaczęła się historia, która doprowadziła gliwicki klub do mistrzostwa Polski w sezonie 2018/19. Do swoich osiągnięć zaliczają także wicemistrzostwo i trzecie miejsce, Superpuchar Polski oraz udział w dwóch finałach Pucharu Polski. Klub często zmieniał nazwę, m.in. na KS Bumar Gliwice, co wiele mówi o tym, kto był sponsorem gliwickiego klubu.
Przez wiele lat klub żył w cieniu innych śląskich klubów, przede wszystkim zabrzańskiego Górnika, który w Gliwicach ma bardzo wielu swoich fanów, chorzowskiego Ruchu i katowickiego GKS-u. Lata dwutysięczne to najlepszy okres dla klubu. Z tym że aktualnie klub jest własnością miasta Gliwice i żyje z dużej hojności gliwickich podatników, co nie jest sytuacją ani dobrą, ani uczciwą.
Obecnie trenerem Piasta Gliwice jest Daniel Myśliwiec, który zastąpił 23 października 2025 r. Maxa Möldera. Klub zajmuje 14. miejsce w ligowej tabeli. W ostatnią sobotę zmierzyli się na własnym boisku z Zagłębiem Lubin i przegrali 1:3. Dzięki temu zwycięstwu piłkarze z Lubina zameldowali się na fotelu lidera Ekstraklasy.
Piast jest trudnym i niewygodnym rywalem dla Jagiellonii. Ostatnio mieliśmy mocno remisowy bilans, więc czeka nas trudne spotkanie. Ten mecz pokaże, gdzie i w jakim miejscu jest Jagiellonia. Po honorowym odpadnięciu z Ligi Konferencji wiele wskazywało, że drużyna powinna pójść do przodu. Tymczasem w ostatnich meczach przyszło spore rozczarowanie – nie tylko wynikami, ale także prezentowaniem się podopiecznych Adriana Siemieńca, jakością ich gry i zarządzaniem meczami przez trenera.
Panowie, musicie się ogarnąć, przemyśleć i zrobić swoje. I zróbcie wszystko, aby zamknąć mordy wszystkim internetowym frustratom. Bo po meczu piątkowym w necie ściek wybił.
Jeśli ten sezon ma się skończyć sukcesem, drużyna musi odbudować morale, zacząć punktować, bo konkurencja nie śpi, i odbudować zaufanie kibiców.
Także głowy do góry. Jesteśmy z Wami.
Wiara, Siła, Wola Walki w nas – na zwycięstwo przyszedł czas.
Powodzenia.
Maciek