Przed nami XXIV kolejka Ekstraklasy. W jej ramach Jagiellonia uda się na Pomorze, aby w Gdańsku powalczyć o kolejne ligowe punkty z miejscową Lechią. Z drużyną, która chyba jest największą niespodzianką na plus w obecnym sezonie.
Lechia została założona w sierpniu 1945 roku jako Klub Sportowy Biura Odbudowy Portów (BOP) w odbudowującym się po wojnie Gdańsku. W marcu 1946 r. klub przyjął nazwę KS Lechia Gdańsk, nawiązując do tradycji Lechii Lwów. Kolory biało-zielone również przeniesiono z lwowskiej Lechii, odzwierciedlając więzi przesiedleńców przybyłych po wojnie na Pomorze. W 1948 roku Lechia po raz pierwszy awansowała do I ligi. Debiutancki mecz rozegrano 20 marca 1949r. przeciwko Cracovii.
Lata 50 ubiegłego wieku to udział gdańskiego klubu w finale Pucharu Polski oraz trzecie miejsce w pierwszej lidze (najwyższa klasa rozgrywkowa). Kolejne lata już nie były tak dobre. Lechia doświadczyła gry na niższych poziomach ligowych, a kolejne dobre chwile przyszły dopiero w latach 80tych XX wieku. W 1983r., w trakcie trwania stanu wojennego, Lechia zdobyła Puchar Polski. W tymże roku grała historyczny dwumecz z Juventusem Turyn, przegrywając pierwszy mecz 0:7 i niewiele ustępując renomowanemu przeciwnikowi w rewanżu przegrywając 2:3. Szczególnie mecz w gdańsku zgromadził rzeszę kibiców demonstrujących otwarcie sprzeciw dla komunizmu, a obecnego na meczu Lecha Wałęsę przywitało entuzjastyczne przyjęcie 40 tysięcznej publiki.
Potem przyszły ciężkie lata spadków i balansowania na krawędzi istnienia. Koniec komuny i początek lat 90tych był ciężki. Aż do początku XXI wieku. W sezonie 2018/2019 Lechia zajęła trzecią lokatę w ekstraklasie notując pierwszy taki sukces w swojej historii. W 2019 roku zdobyła Puchar Polski pokonując w finale Jagiellonię. Rok później ponownie zagrała w finale Pucharu Polski, ale niestety nie powtórzyła sukcesu sprzed roku.
Obecny sezon drużyna z Gdańska rozpoczęła z minusowym saldem -5 punktów na koncie w związku z nieprawidłościami płatniczymi. Mimo tego, dobrze prowadzona przez Johna Carvera, drużyna zaskoczyła wszystkich. Skazywani na spadek Gdańszczanie szybko odrobili minusowe punkty, wydostali się ze strefy spadkowej i są dzisiaj najskuteczniej grającym zespołem ligi. Aktualnie po 23 rozegranych meczach zajmują 14 miejsce w tabeli z 9 wygranymi, 6 remisami i 8 porażkami. Zespół prowadzony przez szkockiego trenera zdobył do chwili obecnej 46 bramek, ale i stracił ich 45. Drużyna prezentuje ofensywny styl gry, a mając Tomasa Bobcka w linii ataku (14 goli, w tym 13 z gry) czy w pomocy Kacpra Sezonienko lub Ivana Zhelizko (obaj po 5 goli na koncie) ofensywa musi budzić respekt.
W obecnym sezonie Jagiellonia wygrała z Lechią w Białymstoku 2:0 w sierpniu 2025 roku. Jagiellonia i Lechia grały ze sobą 39 razu. 17 razy wygrywała Lechia, 14 razy Jagiellonia i zanotowano 8 remisów, z czego ostatni remis miał miejsce w 2009 roku.
Jaki mecz nas czeka w Gdańsku? Na pewno ofensywny. Jagiellonia odpoczęła i będzie chciała utrzymać pozycję lidera, a gospodarze na pewno nie chcą dopuścić do znalezienia się w strefie spadkowej. Goli nie powinno zabraknąć, a my wszyscy ufamy ekipie Siemieńca i liczymy na trzy punkty i dobre zawody w Gdańsku.