Cenny punkt zdobyty we francuskim Strasbourgu!
Sauciu  |  23 Października 2025  g. 20:52  |  Aktualizacja: 23 Października 2025  g. 20:56
Podczas maratonu meczowego, który w połowie października rozpoczęła Jagiellonia, przyszedł ponownie czas na rozgrywki europejskie. W czwartkowy wieczór Żółto-Czerwoni zmierzyli się na wyjeździe z francuskim Racing Club Strasbourg.

RC Strasbourg: Penders - Doue, Omobamidele, Hogsberg, Godo, Rafael Luis, Amougou, Ouatarra, Felix, K. Paez, Nanasi
Jagiellonia: Piekutowski - Wojtuszek, Stojinović, Vital, Wdowik, Flach, Romanczuk, Pozo, Imaz, Pietuszewski, Pululu


Jagiellonia w pierwszej połowie dużo czasu poświęcała obronie, to Strasbourg przebywał cześciej na naszej połowie boiska, jednak w grze Jagi było widać doświadczenie i spokój. Wyglądało to tak, jakby białostocka drużyna mecz, mimo przewagi rywali, miała cały czas pod kontrolą. W destrukcji dobrze spisywali się obrońcy Jagi z Tarasem Romanczukiem tuż przed nimi. Gorzej było jednak z ofensywą - podania Flacha, czy też Pietuszewskiego były bardzo niedokładne. Nawet twarda gra Pululu nie była tak efektywna, jak zwykle. Sędzia spotkania pozwalał na wiele twardych pojedynków.


Pierwszy strzał w meczu to 25. sekunda spotkania i niecelny strzał Felixa, który zapowiedział ofensywne nastawienie drużyny ze Strasbourga. Kolejna okazja dla francuskiej ekipy to przerzut piłki nad obroną białostockiej Jagiellonii w 4. minucie meczu i skuteczna interwerncja Miłosza Piekutowskiego. Od 20. minuty, więc dość szybko, w środku pola Jaga musiała już grać nieco ostrożniej. Za niegroźny faul żółtą kartką został ukarany kapitan Jagiellonii - Taras Romanczuk. W 26. minucie efektowną paradą ponownie popisał się Piekutowski, który po strzale Felixa Lemarechala sparował piłkę na aut. Niemal minutę później od utraty bramki Jagę uchronił Bernardo Vital, który wślizgiem wybił piłkę uderzoną przez Martiala Godo z okolic 10. metra.


Dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy "oko w oko" z bramkarzem stanął Jesus Imaz. Hiszpan jednak nie wykorzystał doskonałej pozycji i okazja na bramkę skończyła się obroną Pendersa. W 45. minucie sędzia skierował drużyny do szatni przy stanie 0-0.


Po przerwie pierwsze zagrożenie dla rywala zgotowała Jagiellonia, a dokładniej Afimico Pululu, który zza pola karnego oddał strzał, bardzo mocny, lecz niecelny. W 49. minucie ponownie świetną interwencją popisał się MIłosz PIekutowski, który nogami wybił piłkę po strzale Namasiego. Po chwili z kolei Miłosz popełnił błąd, niecelnie podał wprost pod nogi rywala. Piłkarze Strasbourga jednak musieli się zadowolić niecelnym strzałem, który wylądował na słupku bramki Żółto-Czerwonych. 


W 52. minucie stało się coś, czego się nikt nie spodziewał. Piłkę do bramki Francuzów skierował zawodnik, który do tej pory nie miał żadnego trafienia w barwach Jagiellonii - Dusan Stojinović. Po rzucie wolnym, piłkę w pole karne swoistym rogalem posłał Bartłomiej Wdowik. Do piłki dopadł Słoweniec, a piłka wpadła do siatki Pendersa. Sędzia jeszcze długo sprawdzał ewentualną pozycję spaloną, ale ostatecznie doszło do niesamowitego scenariusza. Jaga wygrywała w Strasbourgu 0:1! Od tej pory w poczynania Strasbourga wkradała się nerwowość, a Jaga nadal umiejętnie kontrolowała mecz.


W 64. minucie w ostatniej chwili po strzale RCS interweniował Alex Pozo. Heroiczna obrona Jagiellonii, spokojna gra krótkimi podaniami irytowała zarówno drużynę, jak i kibiców francuskiego zespołu. Opanowanie Jagiellonii wzbudzało podziw i uznanie wszystkich zasiadających na stadionie. Zawodnicy z obozu rywala, nie próbowali już rozgrywać piłki po obwodze, tylko starali się pokonać Miłosza Piekutowskiego z dystansu. Kończyło to się jednak niecelnymi uderzeniami.


W 79. minucie gospodarze podkręcili tempo. Po rzucie wolnym, który został podyktowany w złym kierunku, bo to Imaz był faulowany przez rywali - piłka została skierowana w pole karne, a tam efektowną przewrotką bramkę zdobył Joaquin Panichelli. Na zegarze było 1:1. Strasbourg poczuł krew i kolejny raz zagroził bramce Jagiellonii, lecz dobra postawa Piekutowskiego zapobiegła podwyższeniu wyniku przez francuski zespół. 


W doliczonym czasie gry (a było tych minut aż siedem) dwukrotnie spod bramki piłkę wybijał jeszcze Norbert Wojtuszek. Trzy minuty przed końcem strzał Panichelliego wyłapał jeszcze Piekutowski, ale wynik nie uległ już zmianie. Jagiellonia wraca z Francji z cennym punktem, co przed meczem każdy kibic żółto-czerwonych wziąłby w ciemno. Jaga, dziękujemy!


RC Strasbourg - Jagiellonia Białystok 1:1 (0:0)
79` Panichelli - 52` Stojinović

RC Strasbourg: Penders - Ouattara (60. Barco), Doue, Omobamidele, Hogsberg - Luis (78. El Mourabet) - Amougou (60. Panichelli), Lemarechal - Godo, Paez (72. Enciso), Nanasi (60. Moreira)

Jagiellonia: Piekutowski - Wojtuszek, Stojinovic, Vital, Wdowik - Romanczuk, Flach (72. Prip) - Pozo, Imaz (96. Rallis), Pietuszewski (72. Drachal) - Pululu (83. Sylla)

Żółte kartki: Amougou, Omobamidele, Barco - Romanczuk, Vital, Sylla, Pozo
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lech Poznań
34
60
62-45
2
Górnik Zabrze
34
56
50-38
3
Jagiellonia Białystok
34
56
56-41
4
Raków Częstochowa
34
55
51-40
5
GKS Katowice
34
50
51-45
6
Legia Warszawa
34
49
42-37
7
Zagłębie Lubin
34
48
45-38
8
Wisła Płock
34
46
34-38
9
Pogoń Szczecin
34
45
47-49
10
Radomiak Radom
34
44
52-53
11
Korona Kielce
34
43
40-40
12
Motor Lublin
34
43
46-53
13
Cracovia
34
42
39-42
14
Widzew Łódź
34
42
41-41
15
Piast Gliwice
34
41
42-46
16
Lechia Gdańsk
34
38
62-65
17
Arka Gdynia
34
36
34-61
18
Bruk-Bet
34
34
43-65
 
OSTATNI
23.05.2026, 17:30
 
 

1:0

 
NASTĘPNY
25.07.2026, 14:45
 
 

-:-

 
 
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.