Odczarować stadion przy Słonecznej od uroku Cracovii
Orzech  |  8 Sierpnia 2025  g. 14:31  |  Aktualizacja: 9 Sierpnia 2025  g. 22:59
Osobiście nie wierzę w gusła, wiedźmy, uroki oraz Świętego Mikołaja, ale wiem że dwa ostatnie mecze Cracovii przy Słonecznej to dwa srogie wp... ojć, dwie srogie porażki w rozmiarach 2-4 oraz 1-3. Na szczęście już 10 sierpnia o godzinie 17:30 będziemy mieli okazję do zmiany tej statystyki.

      Obecnie Cracovia nie przegrała jeszcze w Ekstraklasie. Na ich siedem punktów w dorobku składają się: zwycięstwo z Mistrzem Polski na początek na jego stadionie 1-4, potem pewna wygrana z Bruk-Betem TN 2-0 i szczęśliwy remis 2-2 na własnym stadionie z Lechią Gdańsk. Szczęśliwy dlatego, że remis udało im się wyszarpać już w doliczonym czasie gry. Najpierw wygrana trzema bramkami, następnie dwoma, w końcu remis. W tym zestawieniu brakuje narazie porażki, ale mam nadzieję, że "Pasy" po spotkaniu z nami przestaną się szczycić mianem niepokonanych.
      Jutro zostanie rozegrane spotkanie numer 52 w całej historii. Bilans dotychczasowych 51 jest z lekkim wskazniem na naszych jutrzejszych gości. "Pasy" wygrały jak dotąd 19 spotkań, Jagiellonia była lepsza 18, a 14 potyczek zakończyło się remisem. Często powtarzam, że statystyki to jedno (choć klątwa z Mielca wciąż aktualna :) a o wyniku decyduje dyspozycja dnia i mentalność zespołu. O to durgie raczej nie musimy się martwić i oby tylko nogi niosły naszą "Jagę" po trzy punkty. 
      Choć boleśnie wspominam dwie porażki domowe z "Pasami" to również z roczarowaniem pamiętam nasz ostatni mecz. W Krakowie graliśmy wręcz wyśmienicie do 73 minuty i pewnie prowadziliśmy 0-2. Niestety przez brak koncentracji straciliśmy dwie bramki i zaczęliśmy drżeć o remis. Z nieba do piekła i to w trybie ekspresowym. Tak pamiętam to spotkanie. Uważam, że na nasze szczęście Cracovii nie ma już Benjamina Kallmana (choć on w zremisowanym spotkaniu nie zdobył bramki) i Dawida Kroczka (tak uważam, że ten trener miał rozpracowanego naszego w stu procentach). Ale to nie jest tak, że teraz nie mamy się kogo obawiać. W wybornej formie jest Filip Stojikovic - następca Benjamina Kallmana. Trzy bramki i asysta na przestrzeni trzech spotkań to naprawdę budzi respekt. Z nami na pewno nie zagra jednak druga gwiazda Caracovii Ajdin Hasic, który już w pierwszej połowie w meczu z Lechią musiał opuścić boisko. 
     O naszej Drużynie i ilości zmian kadrowych nie będę nawet pisać, bo każdy sympatyk "Jagi" na pewno wie w jakiej głębokiej przebudowie jesteśmy obecnie. Każdy na pewno, też widzi że do bardzo dobrej dyspozycji wróciły nasze najważniejsze ofensywne ogniwa, czyli Afimico Pululu oraz Jesus Imaz. Hiszpan w pięciu spotkaniach zanotował pięć asyst i bramkę (w lidze). Brakuje mu zatem jedynie dwóch trafień aby wkroczyć do Klubu 100. Coraz poprawniej się patrzy na grę Bartka Wdowika, choć w spotkaniu z Duńczykami, ani lewa ani prawa obrona nie wyglądała solidnie. Nie mniej jednak było to czwarte zwycięstwo pod rząd licząc wszytskie rozgrywki, choć dopiero pierwsze bez straconego gola. Ogólnie za to można pochwalić naszych środkowych obrońców, a szczególnie Bernardo Vitala. Nie dość, że zdobył zwycięską bramkę to był również szefem naszej linii defensywnej. Niestety Japończyk Youki nie będzie dobrze wspominał tego spotkania. Pomimo, że poprawnie wyglądał pod naszą bramką (raz tylko przeciwnik mu się urwał i obił poprzeczkę bramki Sławka Abramowicza) to pod bramką gości spartaczył "dwusetkę". Ta bramka raczej zamknęłaby kwestie awansu.
      Jagiellonia z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Czas o którym mówił nasz Trener Adrian działa wyłącznie na naszą korzyść. Oglądanie meczów Jagiellonii i zawodników z "ogniem w oczach" to prawdziwa przyjemność. Tak jak od meczu ze "Słonikami" miałem dość piłki nożnej na tydzień, tak teraz z wypiekami na twarzy oczekuję kolejnego spotkania. Pamiętam, że podobnie miałem w sezonie mistrzowskim. Wtedy też po porażce 3-0 byłem daleki od optymizmu. Potem przyszła wygrana, i kolejna (mecz z Widzewem również wyszarpany na naszym stadionie choć w mniej dramatycznych okolicznościach) i kolejna... Jeśli historia miałby się powtórzyć nie mam nic przeciwko, ale póki co liczy się tylko jutro. Do boju BKS!

Orzech
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Zagłębie Lubin
24
41
40-28
2
Jagiellonia Białystok
23
38
39-29
3
Lech Poznań
24
38
41-36
4
Raków Częstochowa
24
37
33-29
5
Górnik Zabrze
24
35
33-31
6
Cracovia
24
33
29-26
7
Korona Kielce
24
33
29-27
8
Wisła Płock
24
33
24-23
9
GKS Katowice
23
33
32-32
10
Radomiak Radom
24
32
40-36
11
Lechia Gdańsk
24
31
49-45
12
Pogoń Szczecin
24
31
33-37
13
Motor Lublin
24
31
32-37
14
Piast Gliwice
24
29
27-31
15
Arka Gdynia
24
29
25-41
16
Legia Warszawa
24
28
28-29
17
Widzew Łódź
24
27
31-34
18
Bruk-Bet
24
22
28-42
 
OSTATNI
06.03.2026, 20:30
 
 

3:0

 
TRWA!
14.03.2026, 14:45
 
 

0:0

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
10
Afimico Pululu
9
Jesus Imaz
3
Dimitris Rallis
3
Oskar Pietuszewski
3
Sergio Lozano Lluch
2
Taras Romanczuk
1
Dawid Drachal
1
Bartosz Mazurek
1
Bernardo Maria Morais Cardoba Vital
1
Leon Flach
1
Samed Bazdar
1
Norbert Wojtuszek
1
Alejandro Pozo
1
Youssuf Sylla
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.