Żółto-Czerwone derby!
Matthev  |  12 Grudnia 2017  g. 10:33
Maraton spotkań w ekstraklasie trwa w najlepsze! Święta tuż, tuż, a do rozegrania wciąż zostały jeszcze dwa spotkania, więc nie ma czasu do stracenia. Prawdziwy hicior – najgorętsze spotkanie 20 serii spotkań szykuje się w Białymstoku. Na Słoneczną przyjedzie kielecka Korona, która po ostatnim niepowodzeniu będzie szukała okazji do rehabilitacji.


Żółto-Czerwone derby, jak przywykliśmy mawiać na rywalizację Jagiellonii i Korony w tym sezonie mają wyjątkowo wysoką rangę. Tym razem sytuacja oby ekip sprawia, że szykuje się prawdziwe Meczycho! Na przeciw siebie stanie 3 i 5 drużyna obecnych rozgrywek, które dzieli tylko jeden punkt, co dodatkowo podnosi emocje. Złocisto-Krwiści po sobotniej porażce z Arką nie są w najlepszych nastrojach i z pewnością pałają chęcią rewanżu, właśnie na Białostoczanach.

Ostatnie spotkanie obu drużyn, które miało miejsce w 5. kolejce zakończyło się minimalny zwycięstwem podopiecznych Ireneusza Mamrota. Chociaż z przebiegu całego spotkania to ówcześni gospodarze prezentowali się lepiej na tle niewyraźnej Jagiellonii, która po porażce u siebie z Sandecją była widocznie oszołomiona. Zwycięska akcja z ostatnich minut spotkania Łukasza Sekulskiego – przy pomocy defensora Korony sprawiła, że trzy punkty pojechały jednak do stolicy Podlasia.

Od momentu tej rywalizacji w Kielcach zaczęło się dziać coś pozytywnego, co napędziło drużynę Gino Lettieriego. Bardzo dobre wyniki z pewnością nie są dziełem przypadku, w Kielcach kawał dobrej roboty wykonał niemiecki szkoleniowiec. W momencie objęcia stanowiska Korona przez wielu była typowana do spadku – tymczasem po 19 spotkaniach bije się o podium ekstraklasy. Z grupy niewyróżniających się dotychczas zawodników stworzył maszynę, której oglądanie naprawdę sprawia przyjemność.

Jagiellonii w tym sezonie idzie równie dobrze. Mimo problemów, z którymi musiała borykać się drużyna, Zółto-Czerwoni utrzymali wysoką lokatę. Po tygodniach krytyki – nawet ze strony własnych kibiców – przyszły lepsze dni. Białostoczanie, co tydzień dokładają kolejne oczka do swojego bilansu, czym utrzymują kontakt z czołówką. Ostatnie zwycięstwo w Niecieczy nad Sandecją było już 4 w przeciągu 7 spotkań, co daje nam całkiem niezłą średnią. Dużą zasługę w ostatnich sukcesach zespołu bez wątpienia ma Marian Kelemen. Aż strach myśleć, co by było, gdyby pomiędzy słupkami zabrakło słowackiego goalkeepera. Do grona wyróżnionych należy też zaliczyć całą formację defensywną, która po słabym początku wraca na dobre tory – 2 ostanie mecze bez straty bramki. Wciąż zdarzają się im wpadki jak w Zabrzu czy Gdyni, ale widać duży progres w poczynaniach obronnych Żółto-Czerwonych.

Rywalizacja Jagiellonii z Koroną może mieć różny przebieg – żaden nie będzie zaskoczeniem. Zarówno Kielczanie jak i Białostoczanie maja argumenty, by rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. Jednego natomiast jestem w 100% pewien – będziemy świadkami świetnego widowiska.

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lech Poznań
31
55
49-24
2
Jagiellonia Białystok
31
54
46-38
3
Legia Warszawa
31
54
43-32
4
Górnik Zabrze
31
50
58-47
5
Wisła Płock
30
49
42-35
6
Korona Kielce
31
48
45-37
7
Zagłębie Lubin
31
46
40-33
8
Wisła Kraków
30
44
41-36
9
Cracovia
31
42
42-41
10
Arka Gdynia
31
40
39-34
11
Śląsk Wrocław
31
34
36-48
12
Pogoń Szczecin
31
34
36-48
13
Lechia Gdańsk
31
33
41-52
14
Piast Gliwice
31
30
29-40
15
Bruk-Bet
31
29
32-54
16
Sandecja Nowy Sącz
31
25
27-47
 
OSTATNI
14.04.2018, 18:00
 
 

1:2

 
NASTĘPNY
21.04.2018, 20:30
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
7
Arvydas Novikovas
5
Karol Świderski
5
Martin Pospisil
4
Przemysław Frankowski
4
Taras Romanczuk
4
Łukasz Sekulski
4
Cillian Sheridan
3
Fedor Cernych
2
Piotr Wlazło
2
Roman Bezjak
1
Bartosz Kwiecień
1
Nemanja Mitrovic
1
Jakub Wójcicki
1
Łukasz Burliga
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2018 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.