Znelezione na redakcyjnej poczcie: Białostocka błazenada
Redakcja  |  1 Lutego 2015  g. 11:14


Białostocka błazenada

W czasie spotkania Jagiellonii z Legią, które odbyło się w Białymstoku 7 maja 2008r., kibice gości powiesili na swojej klatce szmatę z napisem: „Białostocka Błazenada”. Spoglądałem podczas meczu na tę prowokacyjną obelgę z politowaniem, współczując głupocie przyjezdnych, ale tylko do momentu, gdy dowiedziałem się, że na płocie jagiellońskiej Ultry zawisła inna płachta, głosząca w imieniu nie mających o tym najmniejszego pojęcia dziesięciu tysięcy kibiców Jagi: „Roger – nigdy nie będziesz Polakiem”.

Wówczas, chcąc nie chcąc (a po naszemu: chciawszy – nie chciawszy), i z wielkim bólem, przyznałem niestety naszym krawaciarskim „pierwszym kosom” rację. Białostocka błazenada. Tym bardziej, iż po wywieszeniu anty-Rogerowskiego transparentu, mimo usilnych próśb władz Klubu (kiedy one miały miejsce trudno sami zainteresowani chyba tylko wiedzą), nie został on zdjęty.

Obraza Polaków

W rzeczywistości, transparent był nie tyle obraźliwy dla Rogera Guerreiro (choć na pewno bardzo dla niego przykry), co najzwyczajniej kłamliwy, ponieważ Roger akurat właśnie został Polakiem, nie z narodowości wprawdzie, bo tego nie da się zrobić, ale z obywatelstwa, i ma na to oficjalne dokumenty. Ci, którzy nie chcą przyjąć tego faktu do wiadomości, tym samym dyskredytują i obrażają amerykańskiego bohatera narodowego, generała brygady armii amerykańskiej Tadeusza Kościuszkę, który otrzymał obywatelstwo amerykańskie, innego amerykańskiego bohatera narodowego Kazimierza Pułaskiego: Senat USA jednomyślnie zagłosował 19 marca 2007r. za nadaniem mu honorowego obywatelstwa amerykańskiego, uczoną Marię Skłodowską – obywatelkę francuską, pisarza Józefa Konrada Korzeniowskiego – obywatela angielskiego, a nawet Mikołaja Kopernika, co do którego istnieje wersja, iż był Niemcem, czy Galla Anonima rodem z Wenecji, piszącego kroniki polskie. Wszyscy oni (i wielu innych) przysłużyło się krajom, w których funkcjonowali, i otrzymali tam regularne lub honorowe obywatelstwa.

Skoro zatem niektórzy nie życzą sobie, aby osoby nie-polskiej narodowości uzyskiwały polskie obywatelstwo i reprezentowały nasz kraj, to w moim rozumieniu jest oczywistym, że kwestionują też i sytuację odwrotną, gdy to Polacy przyjmują obce obywatelstwo i reprezentują inne państwa. Bo nie można przecież żądać, by człowiek obcej narodowości nie miał prawa występować w imieniu Polski jako jej obywatel, a jednocześnie tolerować fakt, że ktoś o narodowości polskiej reprezentuje inny kraj, będąc z kolei jego obywatelem. Nie da się w tym kontekście tępić Rogera, chlubiąc się równocześnie Kościuszką. Pisząc więc tę swoją odezwę przeciwko Guerreiro, jej twórcy skierowali ją też i przeciwko Pułaskiemu oraz Skłodowskiej, dwukrotnej laureatce nagrody Nobla.

Ksenofobia

Co prawda w tym godnym pożałowania wydarzeniu nie można się dopatrzyć rasizmu, ponieważ rasizm jest to różnicowanie i dyskryminowanie ras ludzkich (i ich przedstawicieli) pod względem biologicznym, intelektualnym i społecznym, ale w tym przypadku na pewno mamy do czynienia z przejawem zdeformowanego patriotyzmu, czyli ksenofobii, polegającej na wrogości w stosunku do cudzoziemców i na tępieniu ich.

W opublikowanym w Magazynie Jagiellonia (02/2008) artykule „Najemnicy Jagiellonii” zostało postawione pytanie retoryczne (czyli nie wymagające odpowiedzi, ponieważ narzuca się ona sama): „Jaką miałbym patriotyczną satysfakcję z tego, że na przykład któryś z nich (Guerreiro czy Olisadebe) strzeli gola dla biało-czerwonych, albo zaliczy skuteczną asystę?”. Dalej. „Załóżmy teoretycznie, że prezydent jakiejś bliżej nieznanej nam republiki bananowej Pernambuco, który jest zaciekłym fanatykiem piłki nożnej, poświęci cały budżet swojego kraiku dla wykupienia największych gwiazd piłki nożnej, załatwi im obywatelstwo, i stworzy z nich zespół. I dajmy na to, że drużyna ta na którymś kolejnym Mundialu zdobędzie mistrzostwo świata.” I znów pytanie retoryczne: „Jaka byłaby wartość tego zwycięstwa dla mieszkańców tej republiczki w aspekcie ambicji narodowych?”.

Rzeczywisty wróg

Z pozoru mogłoby się wydawać, że z przytoczonego wyżej artykułu wynika dokładnie taka sama teza, jaka została wysmarowana na płachcie powieszonej na środku ogrodzenia w stosunku do Rogera. Niestety, nie tędy droga. Problem polega bowiem na czymś zupełnie innym, niż na atakowaniu Bogu ducha winnych piłkarzy, takich jak Guerreiro czy wcześniej Olisadebe. Decyzjami o nadaniu obywatelstwa, czy o powołaniu do kadry narodowej nie można u licha obwiniać zawodników! Oni przecież korzystają tylko ze stworzonych im możliwości! Z możliwości, które ktoś im otworzył i do skorzystania z których ich nakłonił.

To nie Rogera należałoby się czepiać, tylko tych, którzy taką sytuację wykreowali: działaczy, organizatorów, polityków, prezydenta Pernambuco, czy kogo tam jeszcze. Wszystkich, którzy doszli do wniosku, że nasze narodowe szeregi są zbyt słabe, i że trzeba je wzmacniać naturalizowanym importem, zamiast szukać rodzimych talentów i zapewniać im jak najlepsze warunki do rozwoju. To nie Rogerowi należy więc wybić z głowy polskie obywatelstwo, lecz polskim decydentom trzeba wytłuc z ich bałwańskich czerepów łażenie po jak najmniejszej linii oporu i szukanie tego typu rozwiązań.

Zatem błąd twórców napisu powstał u samej podstawy, czyli na przyjęciu fałszywego założenia, i na szukaniu wroga tam, gdzie go nie ma.

Kilka ciepłych słów

Spośród osób komentujących tę aferę w Jagiellonia.net – Żółto-Czerwonej Strefie, parę nie miało nic przeciwko obrażaniu Rogera, uważając np., iż jest to wyraz dezaprobaty dla szastania polskim obywatelstwem. Ale przytłaczająca większość zdecydowanie potępiła ten eksces. Oto fragmenty ich wypowiedzi.

„Najbardziej żal tego, że przez jakąś tam szmatę SSJB kończy działalność. Mam żal do ludzi którzy są za niego odpowiedzialni (za ten transparent), ponieważ przez ich głupotę cierpią Wszyscy Kibice. Może to Prawicowa Jagiellonia powinna ‘zakończyć działalność’. Byłem, Jestem i Będę Kibicem Jagi, ale to co się dzieje w chwili obecnej to dla mnie szok!” (AdRiAnObks).

„Nie jestem członkiem żadnej frakcji... ale może prawicowcy zakończą działalność? Kilku debili popsuło reputację całej Ultrze. Ja osobiście dziękuję za kibicowanie przez prawicowców i nie będę zdzierał gardła razem z rasistami, do tej też pory nie żałowałem kasy na oprawy, dodam genialne oprawy!!! I zawsze byłem dumny że mogłem się przyczynić finansowo do tej formy artyzmu, ale teraz to już nic nie dam!” (pajda).

„Moje zdanie jest takie, jeżeli teraz wszystkim ma dyrygować ta hołota bez honoru, ambicji, o poglądach skrajnie niebezpiecznych to ja proponuję rozwiązać klub albo przenieść go do III bądź IV ligi. Ja na takim meczu na pewno się nie pokażę. Nie będę śpiewał jak mi zagrają faszyści, rasiści i jacy tam jeszcze! To jest już koniec panowie czas to sobie uświadomić! (…) Wy tumany nawet barw nie nosicie tacy z was kibice. Splunął ja na waszą wiarę i serce dla klubu rozwalicie wszystko a na końcu samych siebie! Mną rządzić nie będziecie! Panowie i Panie z SSJB godzicie się na to by trybuny były puste? By zamiast zmieniać klub na lepsze, staczał się na dno? Chcecie utwierdzić w przekonaniu krawaciarzy z Warszawy że w Białymstoku żyją nietolerancyjne pacany? Pamiętajcie weźcie to na siebie, nie umywajcie rąk! Najłatwiej jest ze sceny zejść ale zróbcie to w chwale, a nie zostawiacie setki czy nawet tysiące ludzi którzy w dużej mierze na stadion przychodzili dla was! Zrozumcie to wreszcie gdy Jaga przegrywała kto był magnesem by się pojawić na stadionie? (G…) i inne łajno!? Nie! Wy gwarantowaliście zawsze dobrą zabawę, radość z bycia uczestnikiem tych spektakli. Ludzie wam ufali, poszliby za wami wszędzie. Nie wyobrażam sobie teraz Jagi bez was, tak jak wspomniałem ten klub bez prawdziwych wiernych kibiców, bez eksponowania barw bez śpiewów, opraw, wiary, życzliwości zniknie szybciej niż myślicie i może na kilkanaście lat znów zbierze się grupka ludzi którzy postawią przed sobą tak wielki cel czyli odbudowę marki zespołu”. (Sizah)

„Stadion nie służy do wyrażania poglądów politycznych tylko do dopingowania swojej drużyny. Na Słoneczną przychodzą ludzie różnego wyznania i o różnych poglądach, a wszyscy po to by kibicować Jagiellonii, która nie jest ani prawicowa, ani lewicowa tylko nasza białostocka. Wywieszanie rasistowskich transparentów, od których ogromna większość się odżegnuje było co najmniej głupie i myślę, że jeśli SSJB, które ogromna większość darzy szacunkiem, zakończy działalność ucierpią na tym wszyscy normalni kibice. Proszę więc w ich imieniu aby nie podejmować pochopnej decyzji”. (bielaś)

„Oczywiście jak zawsze, przez grupkę debili cierpią wszyscy Kibice. Po cholerę był ten transparent i wasz jeba** krzyż celtycki? Rasiści wypier***** ze stadionów!!! PS. Dziękuję bardzo, teraz mecze Jagusi będziemy mogli sobie pooglądać jedynie przez Sopcast-a, lub co majętniejsi, w Canal”. (dziadu)

„Wstyd za tych debili odpowiedzialnych za ten transparent!!!!!!”. (lypa)

„Jeżeli te pajace, które wywiesiły tę szmatkę, nazywają siebie kibicami, a ‘sranie w swój talerz’ nazywają kibicowaniem, to nie zasługują na noszenie ‘Jotki’ i żółto-czerwonych barw”. (szypel)

Bilans zysków i strat

Spróbujmy podsumować. Jakie są efekty tego niewydarzonego pomysłu?

Straty: demotywacja Rogera do reprezentowania Polski, nałożona przez Komisję Ligi Orange Ekstraklasy kara dwóch meczy Jagiellonii z pustą widownią oraz uszczuplenia dochodów Klubu o równowartość prawie tysiąca biletów, zbrukanie dobrej opinii jaką cieszyli się nasi kibice ciężko pracując na nią wiele lat, zakończenie działalności SSJB z powodu zerwania przez jedną z frakcji ustalonych jesienią 2007r. zasad postępowania zaręczonych kibicowskim honorem, a przede wszystkim – potwierdzający zdanie legionistów (przypominam: „Białostocka Błazenada”) ksenofobiczny smród, który zupełnie niespodziewanie powiał akurat z wielonarodowościowego Białegostoku – bo taka właśnie opinia poszła w świat.

Zyski: takowe są mi bliżej nieznane. Nie wiadomo, co adwersarze Rogera osiągnęli poprzez swoje działanie. Bo o ile SSJB stanowczo odcięło się od nieszczęsnej treści ich transparentu, a na stronie Ultras Jagiellonii Białystok widnieje oficjalne stanowisko UJB („To nie był kurwa nasz trans!” – koniec cytatu), to żaden z faktycznych autorów ekspozycji nie opublikował oświadczenia w tej sprawie.

Post scriptum

Stwierdzam stanowczo, iż nie zgadzam się absolutnie z treścią widniejącego w czasie meczu na płocie jagiellońskiej Ultry anonimowego hasła (co by sugerowało, iż zostało ono wywieszone w imieniu wszystkich widzów, także i w moim) i nie życzę sobie, by ktoś publicznie wypowiadał się w moim imieniu bez mojej zgody. Jeśli ktoś wiesza coś takiego, to powinien się pod tym podpisać.

Czop
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Legia Warszawa
20
38
28-19
2
Górnik Zabrze
20
36
40-28
3
Jagiellonia Białystok
21
36
29-24
4
Lech Poznań
20
33
27-15
5
Arka Gdynia
20
31
26-19
6
Wisła Kraków
20
31
29-24
7
Korona Kielce
21
31
32-28
8
Zagłębie Lubin
20
29
29-23
9
Wisła Płock
20
27
24-27
10
Śląsk Wrocław
21
27
26-31
11
Lechia Gdańsk
20
23
28-31
12
Bruk-Bet
20
21
22-30
13
Piast Gliwice
21
20
22-31
14
Sandecja Nowy Sącz
20
20
18-28
15
Cracovia
20
19
24-32
16
Pogoń Szczecin
20
14
20-34
 
 
Bramki
Zawodnik
5
Arvydas Novikovas
4
Taras Romanczuk
4
Łukasz Sekulski
4
Cillian Sheridan
3
Fedor Cernych
2
Przemysław Frankowski
2
Karol Świderski
1
Martin Pospisil
1
Piotr Wlazło
1
Bartosz Kwiecień
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2017 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.